"Bal prezydenta jest do d..., nasz będzie lepszy"
7th November 2008


"Nie jesteście zaproszeni na bal prezydencki? To nic. I tak będzie do d..." - przekonują warszawscy anarchiści i zapraszają na własną imprezę 11 listopada. Będzie muzyka, tańce i gorący poczęstunek.
Posty powiązane:
"The Sun": Mój mąż jest pedofilem
"The Guardian": Afryka nie jest skazana na głód
Cesarz: Finał jest nasz
"Goniec Polski": Czy spóźniać się jest trendy?
Hołdys robi teatr ulicy
"Wojsko nie jest niczyim prywatnym podwórkiem"
"Press": Kiedy dorosnę
Nasz bokser mistrzem Europy!
"Jestem katolikiem, nie kupuję w IKEA"
Mógł być medal, a jest rozpacz