Beenhakker i Wałęsa w polskim piekle
21st June 2008

Ostatnie wydarzenia związane z burzą wokół książki na temat Lecha Wałęsy, jak i naszego nieudanego występu na Euro 2008 przypominają szamańskie zabiegi z religii voodoo. Ofiarami tych praktyk stali się uznani przez wszystkich prawdziwi bohaterowie narodowi. Teraz znaleźli się tacy, co próbują pozbawić ich tego honoru. Przywołane w tych okolicznościach przez Leo Beenhakkera powiedzenie "polskie piekło" ponownie zagościło w naszej rzeczywistości. Co jakiś czas powraca ono jak memento. A przecież już w 1990 roku Tadeusz Mazowiecki przestrzegał: abyśmy tej zaczynającej się polskiej demokracji nie zamienili w polskie piekło (...) swarów, podgryzań i walk.
Posty powiązane:
Dlaczego odwiedzanie grobów zmarłych pomaga żywym?
Kompromitacja 42-latka
"Wszystko przez Italiano"
Pliński: zabrakło nam wiary
Porażka Roddicka
Po co nam wojskowe defilady? - sonda WP
"Daily Telegraph": Trudne czasy dla szampana
Argentyńczyk w finale
Siatkarki Serbii drużyną roku
"Beenahkker ma pełne poparcie PZPN"
Posted in tadeusz mazowiecki, tacy, memento, euro 2008, ono, ponow, voodoo, ego, wydarzenia, roku, tej, tego, leo |