Czy Beenhakker musi zabijać?
6th June 2008


Ryszard Kapuściński opisywał kiedyś, jak to mieszkańcy Nigerii – wielkiego afrykańskiego państwa zlepionego z setek walczących ze sobą od zawsze plemion wyznających chrześcijaństwo, islam i religie lokalne – po raz pierwszy (a być może jedyny) poczuli się jednym narodem. Było to podczas jakiegoś ważnego meczu piłki nożnej. Związek nacjonalizmu ze sportem jest niezaprzeczalny. I bywa niebezpieczny. Nie zapominajmy o tym przy okazji zbliżających się mistrzostw Europy.
Posty powiązane:
Northug wygrał sprint w Novym Meście
Ograniczenia dla obcokrajowców
Raczek: czekam na decyzję TVP ws. "Róż Gali 2008"
Premier i prezydent, czyli „za, a nawet przeciw"
"Cooltura": Od siebie się nie ucieknie
Trener jak "Ojciec Chrzestny"
"Jestem odpowiedzialny za ten wynik"
GP: Polki bez zmian
Lech Wałęsa dla WP: dziękuję i przepraszam
"The Independent": Czy potrzebny jest nowy Nowy Ład?
Posted in beenhakker, emion, setek, oji, religie, musi, islam, tym, od |