W meczu o wszystko sędzia wart mniej niż zero!
13th June 2008

Polski kelner podał za słoną zupę? Polski glazurnik krzywo położył płytki? A może polski ogrodnik kosząc trawę skosił również rabatkę? Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, czym zawiniliśmy angielskiemu arbitrowi, który w czwartek złamał serca milionom kibiców. Howard Webb w ostatniej minucie meczu podyktował rzut karny dla Austriaków i doprowadził w ten sposób do remisu. Teraz możemy liczyć tylko na cud, a te - jak już chyba wszyscy wiemy - omijają nasz kraj szerokim łukiem.
Posty powiązane:
"Trybuna": "Łącka'' na nielegalu
"Tygodnik Powszechny": Miał swoje drogi
"Daily Telegraph": Microsoft szykuje się do skoku
"La Vanguardia": Wyzwolić kraj od tyrana!
"Daily Telegraph": Zemsta duchów
Ciężkie warunki w Pekinie
"Polityka": Cudo z kija
Legia Cudzoziemska wczoraj i dziś
"Le Monde": Nigeryjska rozgrywka
Śmierć legendy boksu